Ch*jowy pomnik za ch*jowy stan dróg jest interpretacją projektu "Nie lubię szycia" mającego charakter akcji społecznościowej, a więc opartego na czasie i przekonwertowaniem go na projekt nie oparty na czasie, w tym przypadku rzeźbę.
Jako lokalizację wybrałam Łódź, której średnia ilość dziur przypadających na metr kwadratowy asfaltu znacznie przewyższała średnie innych Polskich miast. Nie bez powodu, w prasie regionalnej, nagłówki krzyczały "Łódź jak po bombardowaniu", a jadących prosto kierowców nazywano pijanymi.
Na ulicy Piotrkowskiej 175 , przed bramą wjazdową zabytkowej kamienicy, w której mieści się Zarząd Dróg i Transportu, postanowiłam ustawić pomnik by wyrazić moje uznanie za tak sumiennie wykonywaną prace Panów szefów drogowców. Gdyby nie ich zaangażowanie w poprawe stanu Łódzkich nawierzchni, zapewne więcej opon byłoby dziurawych, zawieszeń urwanych a felg połamanych. Składający się z 17, starannie wyselekcjonowanych pod kątem uszkodzeń spowodowanych niezałatanymi dziurami opon, pomnik ku czci polskiego drogowca, dumnie przyjął kształty falliczne, rzucając jeszcze bardziej rzeczywisty cień na główne wejście do urzędu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz