środa, 4 maja 2011

Alex Kuehl - Nie lubię owoców morza

Aleks Kuehl: Praca oparta o czas: "Nie lubię owoców morza I"


Pragnę przedstawić moją pracę dotyczającą przedmiotu, którego nie lubię. Tych przedmiotów jest wiele, ale do mojej pracy, którą opisuję w poniżej, wybrałem „owoce morza“. Mieszkańcy miast nadmorksich mogą się dziwić, ale to, że owoce morza są nielubiane, nie jest aż taką rzadkością. Ja nie lubię w nich tej śliskiej, gęsto-miękkiej struktury większości z nich. Nie podoba mi się to, że ostrygi są jedzone, kiedy jeszcze są żywe, poza tym nie lubię tego specyficznego zapachu morza, charakterystycznego dla większości zwierząt, które w nim żyją. Ich smak określiłbym jako solno-rybny, a za rybami też nie przepadam. Ale ponieważ technologie jeszcze nie pozwalają na to, aby przez film przekazać zapach, to skupiłem sie na owocach samych w sobie.

Aby przedstawić nielubiany przedmiot, wybrałem medium oparte o czas, a szczególnie chodzi tutaj o animację poklatkowa. W tej animacji widoczni znajomy i ja, grający w szachy. Rozmowa, która jest przedstawiona przez tekst, dotyczy jedzenia , a dokładnie - owoców morza.

Ja, jako nielubiący tych specyficznych owócow, staję się coraz bardziej rozproszony przez myśli o nich. Dochodzi do tego, że zaczynam widzieć owoce morza na szachownicy - figurki zamieniające się w muszle czy ośmiornice. Doprowadza to do tego, że zaczynam robić błędy, coraz bardziej tracę kontrolę nad grą i ostatecznie przegrywam partię.








Aleks Kuehl: Praca nie oparta o czas: "Nie lubię owoców morza II"

Pragnę przestawić pomysł mój na dzieło artystyczne, które nawiązuje do mojego poprzedniego projektu – filmu, w którym opisałem moją nienawiść do owoców morza.

Instalacja, którą zamierzam zrealizować, ma wyglądać następująco:

W workach plastikowych (takich, w których są zazwyczaj transportowane rybki po zakupie, aby je zanieść bezpiecznie do domowego akwarium) chcę umieścić zamiast rybek pojedyncze figury szachowe razem z pojedynczymi owocami morza. Figury i owoce będą tak ustawione w worku, że przedstawią sytuacje które miały miejsce w filmie, więc na przykład ośmiornica, która siedzi na głowie królowej.

Te worki (myślę, że trzy) będą napełnione wodą i powieszone na lince. Linka ta wisiałaby z sufitu, a worki wisiałyby na poziomie ok. (1,75 m?). Pod workami zamierzam postawić kolumny (w kolorze białym). Proste, równe kolumny, na jakich na zwyczaj są wystawione rzeźby. Nie będą użyte bezpośrednio, bo worki będą wisiały jakieś 20 cm nad nimi.

Ta instalacja pokazuje główny wątek mojego filmu. Chcę pokazać, że owoce morza mnie pozbawiają rozumu, kiedy się pojawiają (szachy przedstawiają w tym momencie mój rozum/intelekt). Użycie obrazu transportu rybki pokazuje też, że sytuacja jest tylko przelotna. Tak samo jak rybka jest tylko na okres transportu w swoim worku, to też zwycięstwo owoców nad moim rozumem nie trwa wiecznie. Można byłoby też pokazać, jak się te wystawione instalacje zmieniają w czasie. Figurki (rozum), mimo że drewniane, przetrwałyby o wiele dłużej w worku z wodą, niż owoce. One po jakimś czasie się rozpadają.

Cała ta instalacja powinna stać przed białą ścianą, a kolumny i worki (albo tylko worki) podświetlone. Poprzez wolne wiszenie worków instalacja ta staje się żywa/ruchliwa.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz